sobota, 29 czerwca 2013

Od Sisi

Ciekawe..Mój ojciec dołączył mnie do WWK, bo alfą jest syn jego przyjaciela. Zdenerwowałam się, bo pasowała mi wygodne życie młodej alfy. Ojciec robi jakieś eksperymenty...Mówi , że "chce sprawdzić jak sobie poradzę jako zwykły członek watahy" . Powiedział, że w własnej watasze nie mógłby własnej córki traktować jak zwykłego członka. OK. Zaprowadzono mnie na tereny tej watahy. 
- Hej - powiedział jakiś basior. 
- Hej - odpowiedziałam. 
- Nazywam się Nathan , a ty ? - zapytał. 
- Sisi - odparłam. 
Chwila milczenia. 
- Oprowadzić Cię po terenach ? - zapytał. 
- Nie dzięki - odparłam. 


< Nathan :3 ? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz