Nie znałem swojej rodziny. Wychowywałem się u lisicy imieniem Quatra. Po 2 latach odszedłem od niej. Przez kilka lat żyłem sam, uczyłem się jak walczyć, polować i trenowałem dużo. Pewnego dnia spotkałem Nathan' a
- Cześć - zaczłem
- Witaj, jestem Nathan, a ty?
- Ja jestem Daniel
- Masz jakąś watahe?
- Ja? Nie, nawet w żadnej nie jestem
- A chcesz być w mojej?
- No pewnie
I po kilku minutach byłem członkiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz